
Perfumy gourmand nie kończą się już na zapachu waniliowego ciasta czy karmelowego deseru. Określenie gourmand 2.0 opisuje ich bardziej zróżnicowaną odsłonę: słodkie akordy spotykają się z drewnem, piżmem, przyprawami lub zielonymi nutami, a inspiracją bywają nie tylko wypieki, lecz także napoje. Cola dobrze pokazuje tę zmianę — jej zapach może przywoływać słodycz, kwaskowość i przyprawy jednocześnie. Nie oznacza to jednak, że perfumy o zapachu coli zastąpiły karmelowe klasyki.
Czym są perfumy gourmand i co oznacza „2.0”?
Gourmand to określenie kompozycji, których zapach budzi skojarzenia z jedzeniem lub piciem. Najłatwiej rozpoznać je po nutach wanilii, karmelu, miodu czy czekolady. Nie jest to jednak zamknięta lista składników ani obietnica, że perfumy będą pachnieć dokładnie jak konkretny deser. Liczy się całe wrażenie: kremowe, prażone, cukrowe albo przyprawowe.
Dopisek „2.0” nie wyznacza oficjalnej kategorii perfum. To skrót opisujący zmianę sposobu budowania takich zapachów. Dawniej pierwsze skojarzenie z gourmandem często brzmiało „bardzo słodki”. Dziś równie ważne może być to, co słodycz przełamuje. Wanilia z drewnem daje inny efekt niż wanilia z pianką cukrową, a karmel zestawiony z przyprawami może wydawać się mniej cukierkowy niż ten połączony z mleczną nutą.
Nie chodzi przy tym o koniec klasycznych, deserowych perfum. Obok nich pojawiają się kompozycje, które zachowują rozpoznawalny, „jadalny” charakter, ale nie próbują odtwarzać zapachu ciastka od początku do końca. Czasem wystarczy sugestia karmelu na tle piżma; innym razem to zielony akcent sprawia, że kremowa słodycz nabiera świeżości.
Od karmelu do kontrastu
Karmel jest dobrym punktem wyjścia do zrozumienia tej ewolucji, bo sam może pachnieć na różne sposoby. W perfumach bywa gładki i mleczny, może przywoływać roztopiony cukier albo kojarzyć się ze słonym deserem. O tym, jak odbierzesz zapach, decydują pozostałe akordy. Karmel z wanilią i brązowym cukrem będzie prawdopodobnie sprawiał inne wrażenie niż karmel otoczony drewnem, piżmem i przyprawami.
Właśnie kontrast między słodyczą a innymi nutami jest jednym z najczytelniejszych znaków gourmand 2.0. Drewno może nadać kompozycji bardziej wytrawne tło, piżmo złagodzić jej deserowy charakter, a zielony akcent wprowadzić wrażenie świeżości. Żaden z tych elementów nie gwarantuje jednak, że perfumy będą lekkie — znaczenie mają proporcje i to, jak zapach rozwija się po aplikacji.
Równolegle poszerza się repertuar skojarzeń. Obok wanilii, karmelu i brązowego cukru pojawiają się nuty mleczne, a w omówieniach trendów wymienia się też matchę czy miętę jako możliwe kierunki dla mniej oczywistych kompozycji. Matcha może przywoływać zielony, lekko wytrawny napój zamiast lukrowanego wypieku. To nadal może być gourmand, jeśli całość zachowuje skojarzenie z czymś, co można zjeść lub wypić.
Dlaczego cola pasuje do nowej fali słodkich perfum?
Cola jest wdzięczną inspiracją dla perfumiarstwa, ponieważ nie kojarzy się z jedną prostą nutą. Przywodzi na myśl słodki napój, ale również kwaskowatość, przyprawowy charakter i wrażenie musowania. Przeniesienie tego skojarzenia do perfum nie polega na zamknięciu napoju we flakonie. Chodzi o stworzenie akordu, czyli zestawienia nut, które razem przywołują znajomy zapach.
Dlatego perfumy opisywane jako „cola” mogą różnić się od siebie równie mocno jak kompozycje karmelowe. Jedna może podkreślać cukrową stronę napoju, inna jego przyprawowość lub świeższy, kwaskowy początek. Wrażenie bąbelków jest tu efektem odbioru zapachu, nie dosłowną cechą perfum. Sam opis „cola” mówi więc, jakie skojarzenie było punktem wyjścia, ale nie przesądza, czy zapach okaże się słodki, lekki czy wytrawny na twojej skórze.
To także powód, by oddzielić przykład od danych o popularności. Dostępne zestawienia wskazują wzrost zainteresowania gourmandami i perfumami karmelowymi, lecz nie pozwalają określić skali zainteresowania konkretnie zapachami coli. Cola jest symbolem rozszerzania się perfumowego „menu”, a nie potwierdzonym następcą karmelu pod względem sprzedaży.
Co mówią dane o zainteresowaniu gourmandami?
W analizie Spate obejmującej 12 miesięcy do grudnia 2023 r. liczba wyszukiwań hasła „foodie fragrances” wzrosła rok do roku o 139,6%, a „gourmand fragrances” o 77,5%. W zestawieniu dotyczącym perfum karmelowych odnotowano wzrost wyszukiwań o 78,2% rok do roku i średnio około 4,3 tys. wyszukiwań miesięcznie. Dane te pokazują rosnącą ciekawość zapachów inspirowanych jedzeniem, zwłaszcza że karmel pozostawał rozpoznawalnym punktem odniesienia.
Trzeba jednak czytać te liczby zgodnie z ich znaczeniem. Wyszukiwanie perfum nie jest równoznaczne z ich zakupem, a wzrost popularności hasła nie mówi nic o trwałości konkretnej kompozycji ani o tym, czy spodoba się osobie, która ją testuje. W innych zestawieniach Spate pojawiały się odmienne wartości wzrostu, odnoszące się do innych analiz lub okresów. Nie należy łączyć ich w jedną statystykę ani traktować jako miary sprzedaży całej kategorii.
Zainteresowanie słodkimi zapachami bywa też tłumaczone ich znajomym, przyjemnym charakterem. Wanilia czy karmel mogą przypominać komuś wypieki albo ulubione smakołyki. To możliwe wyjaśnienie ich atrakcyjności, nie uniwersalna reakcja: dla jednej osoby kremowa nuta będzie otulająca, dla innej zbyt intensywna. Nowa fala gourmandów daje wybór także tym, którzy lubią takie skojarzenia, ale nie chcą pachnieć wyłącznie deserem.
Jak wybrać gourmand, który nie przytłoczy słodyczą?
Nazwa nuty pomaga rozpocząć poszukiwania, ale nie zastąpi sprawdzenia całej kompozycji. Jeśli lubisz karmel, lecz szybko męczą cię cukrowe zapachy, zwróć uwagę na to, co występuje obok niego w opisie. Drewno, piżmo, przyprawy lub zielone nuty mogą zmienić odbiór słodyczy. Jeżeli szukasz zapachu bardziej deserowego, kremowe i waniliowe połączenia mogą być bliższe twoim oczekiwaniom. W obu przypadkach opis jest wskazówką, a nie gwarancją efektu.
Przy porównywaniu perfum warto zwrócić uwagę na trzy rzeczy:
- Pierwsze wrażenie. Sprawdź, czy początkowa słodycz jest dla ciebie przyjemna, czy od razu dominuje nad resztą zapachu.
- Zmiana po czasie. Daj perfumom rozwinąć się na skórze; słodki początek może ustąpić miejsca nutom drzewnym, piżmowym lub przyprawowym.
- Cały akord. Porównuj zapachy jako całość, a nie tylko według słów „karmel”, „mleko” czy „cola” na liście nut.
Papierowy tester ułatwia wstępną selekcję, ale próbka na skórze lepiej pokaże, czy odpowiada ci dalszy rozwój kompozycji. Jeśli szukasz mniej dosłownego gourmandu, sprawdź zwłaszcza zapach po pierwszym, najbardziej wyrazistym etapie. To wtedy może się okazać, czy karmel pozostaje głównym tematem, czy staje się tylko słodkim akcentem dla drewna, przypraw albo piżma.


