„TATUŚ ALE NASIA MAMUSIA TO LAŚKA”

Wielu ludzi korzysta dziś z portali społecznościowych, które osobiście uważam za fajny pomysł ale oczywiście, jeśli korzystamy z nich ze zdrowym umiarem. Zauważyłam jednak również, że w znacznej mierze problem z portalami społecznościowymi nie tyle leży po stronie umiaru co raczej związany jest z pewnym osobliwym wariactwem. W dalszym ciągu jest dla mnie zjawiskiem fenomenalnym zamieszczanie zdjęć swoich „pociech” , „skarbków”, „najważniejszych na świecie”, „sensu życia” , „czegoś najpiękniejszego co mnie w życiu spotkało”, „mojego szczęścia” itd., można by wymieniać w nieskończoność.

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2013/01/1a.jpg

Ale po kolei. Przypominam sobie dzień naszego ślubu… prawie każdy kto pojawił się na naszej drodze mówił nam jak to teraz wkraczamy w dorosłe życie, że już koniec szaleństw i zwariowanej miłości, że w małżeństwie miłość przemienia się w piękną przyjaźń. Mimo upływu lat i coraz bardziej młodzieńczego charakteru naszego małżeństwa, „przyjaciele”  tłumaczyli nam, że nasze szczęście nie potrwa zbyt długo ponieważ wraz z przyjściem dziecka na świat wszystko zmienia się już nieodwracalnie. Trudno o większą bzdurę!

Jesteśmy sześć lat po ślubie, nasz córeczka ma ponad 2 lata. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, kochamy się wzajemnie z Ukochanym coraz bardziej, z każdym dniem nasza miłość rośnie, jesteśmy dla siebie nawzajem zdecydowanie najważniejsi na świecie. Kochamy oczywiście również naszą córeczkę. Klara jest radosną, bardzo energiczną dziewczynką, której wszędzie pełno. Lubi muzykę, taniec, zabawę ale oprócz tego, widzimy że lubi patrzeć na naszą miłość. Uważam, że takie zachowania są wskazane, wręcz naturalne… dziecko obserwuje zakochanych do szaleństwa rodziców i wierzy w miłość. Szukając w przyszłości swojej drugiej Połówki, będzie szukać mężczyzny, który uczyni ją najszczęśliwszą kobietą na ziemi, będzie też wymagać, bo szczęśliwa miłość to również oprócz dawania także i wymaganie (np. czułości, wzajemności, bezwarunkowego oddania).

Co więc w przypadku kiedy mamusia i tatuś żyją przede wszystkim dzieckiem, rozmawiają o nim, robią wszystko dla niego? Czy takie dziecko w przyszłości będzie chciało się wiązać w trwałe związki? Mając na uwadze swoich rodziców, którzy totalnie zinfantylnieli i zachowują się jak duże bobasy, taki dojrzały już człowiek zawsze będzie wierzyć, że prawdziwa miłość to taka, która nie jest zalegalizowana i bezdzietna. Tak… czas liceum i studiów to czas szalonej miłości potem już pozostaje tylko piękna przyjaźń.

Jak to się dzieje, że zakochani, wydawać by się mogło szczęśliwi ludzie mają średnio po 100 zdjęć „najważniejszego na świecie” na swoich portalach społecznościowych, przy jednoczesnym braku jakiegokolwiek zdjęcia swojej Ukochanej, Ukochanego? Jak to możliwe, że przy dodawaniu lawinowo setek zdjęć swoich dzieci, ściągamy swoje zdjęcia ślubne? Jak to możliwe, że wyzbywamy się swojego człowieczeństwa i de facto wyrzekamy się swojej Połówki na rzecz życia- życiem dziecka?

Jest dla mnie też czymś niepojętym jak dorosła, zdrowa na umyśle osoba może opisywać każde zdjęcie specjalnie okraszonym komentarzem typu „jeśtem małą księznićką”, „Mamusia jest superrr”, „mam już roczek”. Jak zdjęciem profilowym mężatki może być jej dziecko przy jednoczesnym wklejeniu go w osi czasu, awatarze itd?

Nie wiem, może ja jestem jakaś dziwna, ale jak spotykam jakiegoś znajomego na takich portalach, to chcę wiedzieć co u niego, gdzie w końcu poszedł na studia, gdzie pracuje, czy jest już po ślubie, czy wszystko u niego ok. Jak ma dzieci to wspaniale, o… nawet do niego podobne, wykapany Mirek, ale jako zupełnie obca osoba, nie potrzebuję być za każdym razem informowana o pierwszym zębie, kupie do nocnika i marchwiance.

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2013/01/45.jpg

Zastanówcie się proszę do czego mogą poprowadzić takie działania? Często w przypadku pojawienia się kolejnego dziecka „te pierwsze” ustępuje miejsca „temu drugiemu” i od nowa powtarza się historia. A czy zastanawiacie się wtedy jak może czuć się te pierwsze dziecko? Wyobraźcie sobie, że ono  dorasta i nabiera świadomości i mimo zapewnień rodziców czuje się mniej kochane od reszty rodzeństwa.

Nie chcę być źle zrozumiana. Kochajmy nasze dzieci, ale litości, umiejmy zrozumieć, że one nie są najważniejsze! One powinny być najważniejsze dla swoich przyszłych mężów, żon. Zawsze powinny być na drugim miejscu, daleko po naszym małżonku. Jeżeli u Was tak nie jest… nie chcę Was straszyć ale macie poważny problem i póki czas starajcie się go naprawić.  Pamiętajcie, że dziecko to człowiek a nie zabawka. Ono rośnie i w końcu będzie chciało być niezależne, będzie chciało samo podejmować decyzje i nawet mieć swoje sekrety. Jeżeli dziś nie potrafimy patrzeć na świat inaczej niż przez jego pryzmat, może to w przyszłości doprowadzić do poważnych problemów. Kochani zróbcie sobie rzetelny rachunek sumienia… jeżeli dziś jestem nadgorliwym rodzicem, w przyszłości mogę unieszczęśliwić swoje dziecko jako wtrącająca się mamusia, teściowa itd. http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2013/01/34.jpg

Proszę Was też abyście nie przelewali swoich marzeń i niespełnionych ambicji na Wasze dzieci. Dajcie im swobodę normalnego rozwoju. Nie czyńcie z nich na siłę „małych profesorów”, „radosnych brzdąców”, nie zapisujcie do „Akademii malucha” i ironicznego „zawsze z tobą mamo”… zamiast wszystkich tych nadgorliwości mocno skupcie się na waszych małżeństwach, poważnie już nadszczerbionych i jałowych. Starajcie się często wychodzić  razem na randkę, zróbcie razem coś fajnego, często razem szalejcie, a dziecko z pewnością na tym bardzo skorzysta, bo w końcu będzie mieć odrobinę spokoju od trzęsącej się nad nim mamuśki. A jak potrzebujecie cykać 100 zdjęć dla swoich dzieci to pamiętajcie, że z Waszymi Połówkami musicie mieć ich co najmniej 1000. Zastanawiacie się czy jest to możliwe?  Jest jak najbardziej – jesteśmy z Ukochanym tego najlepszym przykładem.

Zastanówcie się czy Wasz Ukochany czy Ukochana nie czują się mniej ważni a nawet już nie kochani, kiedy na tzw. Waszym profilu nie dzieje się nic prócz dziecka, pracy i koleżeństwa a dla niego już nawet nie ma miejsca na kilka pikseli z jego cudownym uśmiechem i oczami, które kilka lat wcześniej przyprawiały Was o dreszcze?
http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2013/01/6a.jpg

O ile piękniej wygląda profil małżeństwa z długim stażem, kiedy zakochana żona ma swojego męża w tle profilu i odwrotnie. Myślę, że trudno o lepsze świadectwo dla młodych ludzi, którzy ukradkiem „podglądają” rodziców znajomych. Nie ma nic piękniejszego kiedy małżonkowie, zakochani wszędzie pokazują swoją miłość, zostawiając sobie nawet wirtualne całusy lub kwiaty… bo od kiedy jest to powód do wstydu? Nie powiecie chyba, że mniej obciachowe jest podpisanie zdjęcia swojego dziecka w stylu „mam nowy jowejek”? Co chcecie wreszcie powiedzieć Waszym pociechom gdy będą wkraczali w dorosłe życie – że najlepsze już za nimi, ponieważ odtąd schodzą już na drugi plan, czy też że najlepsze właśnie przed nimi, ponieważ gdy znajdą sobie drugą Połówkę, będą dla nich zawsze na pierwszym miejscu.

Kochani nie dajmy się zwariować. Zastanówmy się co będzie dalej? Czy kolejnym naszym krokiem będzie organizowanie „czerwonego przyjęcia” w związku z pierwszą miesiączką naszej córki? Wybaczcie mi moją bezpośredniość ale takie imprezy cieszą się już wielką popularnością za oceanem. Działają tam już nawet firmy specjalizująca się w takich imprezach. Wybór należy wiec do Was.

Pozdrawiam, Kasia

Zostawiam Wam kilka historyjek obrazkowych do przeanalizowania:

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2013/01/2a.jpg

Częsty smutny obraz polskiej rodziny

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2013/01/2b.jpg

Mąż śpi osobno, podczas gdy żona śpi w sypialni z dziećmi- małżeństwo istnieje

już tylko “na papierze”

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2013/01/2c.jpg

Kiedy dzieci smacznie śpią w swoim pokoju (poniżej) małżeństwo może zając się tylko sobą, co dla związku ma kardynalne znaczenie

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2013/01/2d.jpg

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2013/01/5a.jpg

Jak to możliwe aby ludzi, którzy kiedyś się kochali, teraz łączą przede wszystkim dzieci, podczas gdy ten sam spacer może wyglądać tak pięknie (poniżej)

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2013/01/5b.jpg

741 Total Views 2 Views Today

Kasia Skoczylas