UWIKŁANE Z MIEDZI

Marzyło mi się zawsze, by móc nosić na sobie karasia albo grzechotkę … cóż. Raczej trudno, zwłaszcza, że nie mam pojęcia o wyrobie biżuterii. O cierpliwości nie wspomnę. Aż tu pewnego deszczowego dnia zjawiła się w mojej pracowni Kasia, i wyszła z pudłem zapomnianych ceramicznych drobiazgów. Tak się zaczęła współpraca. I przyjaźń.

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2013/05/kasia-ss.jpgZnamy się długo, kilkanaście lat, ale tak naprawdę zbliżyła nas potrzeba tworzenia. Byłam zachwycona, kiedy zobaczyłam, co Kaśka namotała z pozornie mało ciekawych, szaro – czarnych kawałków gliny. Dawała im drugą szansę. Tak jak daje ją gazetom przerabiając je z dzieciakami na malowane bransolety czy koraliki.

Kasia pracuje w miedzi – pięknym, ciepłym materiale. Pamiętam, początkowo były to miedziane druciki, wire wrapping, później – coraz śmielej – zaczęły powstawać naszyjniki i kolczyki, bransolety z jej indywidualnym piętnem. Kute miedziane blachy, czarne, czerwone, zielone kamienie. Proste kształty. Niewiele ozdóbek i zawijasów – w biżuterii Kasi sama miedź jest ozdobą. Bardzo lubię też naszyjniki z gęsto namotanymi kamieniami i koralikami. Gęste od kolorów, pełne historii o stawie, z trawami, chmurami, rybami…

Dla mnie najcenniejsza w Kasi jest jej kreacja, wyobraźnia, poprzez którą potrafi wydobyć z najprostszych, niepozornych elementów, ułamek piękna. Oplecione miedzianym drutem staje się czymś cennym, niepowtarzalnym – ulubioną biżuterią.

Basia Trzybulska

BIŻUTERIA KASI

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2013/05/kasia-s.jpg

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2013/05/2.jpg
http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2013/05/1.jpg

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2013/05/111.jpg

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2013/05/1111.jpg

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2013/05/11.jpg

694 Total Views 1 Views Today

Kasia Skoczylas