VARIA

„PIENIĄDZE SZCZĘŚCIA NIE DAJĄ…DOPIERO ZAKUPY!”

Kilkadziesiąt lat temu zrewolucjonizowała modę i sprawiła, że tak wiele kobiet chciało mieć ubrania jej projektu. W naszych opowieściach o słynnych projektantach i kreatorach mody, którzy odegrali lepsze lub gorsze role, dziś chcemy wam opowiedzieć o Coco Chanel, uznawanej za wielką ikonie mody- przyjaciółkę Picassa i Marilyn Monroe, kontrowersyjną mistrzynię stylu a zarazem, której samotność była równie wielka jak jej sława. Do dzisiaj rzesze jej fanek z największymi gwiazdami na czele marzą, by olśniewać kreacjami z metką jej domu mody.

Gabrielle Bonheur Chanel bo tak naprawdę się nazywała urodziła się w biednej francuskiej rodzinie w 1883 roku. Jej życie oraz fenomen jej popularności analizowano w kilku filmach oraz w blisko czterdziestu biograficznych książkach, z czego niejedna została podyktowana przez samą Chanel. Królowa krawiectwa, jak w końcu się przyznała, „zmyślała swoje życie, bo to prawdziwe jej się nie podobało”.

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2012/08/coco-1-portretowe.jpg

Najwięcej kłamstw usłyszano o jej dzieciństwie, którego wstydziła się najbardziej. Wmawiała, że pochodzi z bogatej rodziny, że jej ojciec wyjechał do Ameryki. Został właścicielem winnicy, i że dlatego nie mógł jej odwiedzać w domu ciotek, gdzie znalazła się po śmierci matki.

Tymczasem prawda jest taka, że jej ojciec, wędrowny handlarz, był włóczykijem bez głowy do interesów, wiecznie zdradzającym swoją żonę, z którą ożenił się dopiero po wytargowaniu niewielkiego posagu już po urodzeniu przez nią trójki dzieci.

Jej matka pracowała jako sprzątaczka, zmywała naczynia w hotelach, a kiedy umarła z wycieńczenia i głodu w wieku 33 lat, mąż oddał piątkę spłodzonych z nią dzieci do sierocińca. Coco miała wówczas 12 lat i do 18 roku życia opiekowały się nią siostry z zakonu Najświętszego Serca Marii z klasztoru cysterskiego. Dopóki nie skończyła 20 lat, przebywała w zakładzie prowadzonym przez Zgromadzenie Najświętszej Panny w Moulins, gdzie nauczyła się gotowania i szycia.

Swoja pierwszą pracę rozpoczęła w sklepie z bielizną. W tym czasie występowała również jako piosenkarka we francuskich kafejkach. Brak zdolności wokalnych nadrabiała tańcem i temperamentem. Epizod ten był jednak bardzo ważny w jej życiu, ponieważ od tytuły śpiewanej przez nią piosenki “Gdzie jest Coco?” przybrała swój słynny pseudonim.

Niektórzy twierdzą, że ówczesne spartańskie warunki wyrobiły w niej dyscyplinę, przywiązanie do prostoty, zamiłowanie do czerni i bieli.

O wielkiej sile swoich ubrań Coco Chanel przekonała się dość szybko. To, co sama nosiła, a potem proponowała w butiku, stawało się obiektem pożądania kobiet, które były gotowe przeznaczyć każdą kwotę na jej projekty.

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2012/08/coco-3.jpg

Coco uznawana jest za ikona mody XX wieku, która wyznaczyła nowy styl kobiecego sposobu bycia. Jej surowe, proste kreacje, luźne i jednocześnie eleganckie, stały się synonimem szyku i luksusu obowiązujących po dziś dzień. „Moda przemija, styl pozostaje” jak mawiała Coco, na stałe wpisało się w świat mody.

W latach 30. dom mody Chanel był u szczytu sławy, posiadał blisko 4 tys. pracowników i sprzedawał około 28 tys. modeli w ciągu roku. Firma została zamknięta wraz z wybuchem wojny. Ponownie otwarto ją dopiero w 1954 roku. W tym czasie Chanel miała już 71 lat, ale zdążyła jeszcze wypuścić na rynek słynny tailleur – kostium, który stał się jedną z najbardziej charakterystycznych kreacji w historii mody światowej.

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2012/08/tailleuer-buyitalianstyle.com_.jpg

Jej kapelusze podbiły serca francuskich aktorek: Cecile Sorel i Gabrielle Dorziat. Panie były chętnie fotografowane w prostych modelach z dużym rondem, które zakrywały tylko połowę twarzy i nadawały równocześnie kobiecy i zawadiacki wygląd.

Kreacje Chanel charakteryzowała od samego początku skromna gamę kolorów: beże, czernie, granaty i biele.

„Kobiety myślą o wszystkich kolorach, tylko nie o braku koloru.

A czerń i biel zawierają w sobie wszystko. To absolutna piękność. Perfekcyjne uzupełnienie. Każcie tańczyć na balu kobietom w bieli lub czerni: tylko je będzie widać” – mawiała.

To właśnie za sprawą Chanel w świecie mody pojawiły się spódnicę z tweedu, ozdobne guziki, dwukolorowe buty, bluzki ze sznurami pereł czy wreszcie nieśmiertelną “małą czarną”, pikowaną torebkę na łańcuszku oraz najbardziej rozpoznawalny zapach na świecie – Chanel Nr 5. Niektórzy zawdzięczają tej dyktatorce mody to, że kobiety mogą nosić dziś krótkie fryzury, sztuczną biżuterię oraz spodnie.

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2012/08/No-51.jpg

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2012/08/torebka-na-łańcuszku.jpg

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2012/08/chanel-dodatki.jpg

Projektantka zmarła 10 stycznia 1971 roku w wieku 87 lat. Po jej odejściu słynny dom mody prowadzili jej asystenci. W 1983 firmę przejął Karl Lagerfeld, który zachował pierwotny styl Chanel, pomimo nieustannych innowacji.

Wielki sukces jaki osiągnęła w życiu zawodowym nie przełożył się jednak na życie prywatne. Nigdy nie wyszła za mąż. Nie miała dzieci. Brak stałego mężczyzny, ciągłe romanse, których konsekwencją był brak zaufania do mężczyzn, stał się przyczyną jej nieszczęścia i wielkiej samotności jaką toczyła w życiu prywatnym. Tak słono kupiona przez nią niezależność okazała się pułapką. Zamiast miłości przyniosła cierpienie. Pozorny sukces zamieniła w samotność. Coco wielokrotnie wspominała nawet, że jej życie zawodowe jest sukcesem a emocjonalne katastrofą.

Można pokusić się nawet o stwierdzenie, że Coco swoim całym życiem, brakiem zaufania do płci przeciwnej i skrupulatnie głoszonymi poglądami na temat miłości, mężczyzn, feminizmu sama zapędziła się do „klatki” jaką była jej samotność i pasma miłosnych nieszczęść w jej życiu. Smutnym jest również to, że tak wielki talent- jak uważało wielu, wrażliwość artystyczna nie mogły pozostać w parze z ogromnym szczęściem w miłości, wynikającym z zaufania dozgonnie jednemu mężczyźnie, czyniąc ją naprawdę 100% szczęściarą.

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2012/08/4-lovereligion.blox_.pl_2.jpg

Piękne stwierdzenie jakie kiedyś powiedziała- „może się zdarzyć, że urodziłaś się bez skrzydeł, ale najważniejsze, żebyś nie przeszkadzała im wyrosnąć” niestety w jej przypadku nie mogło się do końca zrealizować. Samotna kobieta nigdy nie jest naprawdę szczęśliwa.

Tekst: Kasia Skoczylas i Ania Sochańska

***

„Z SERII, WERONIKA O…”

MARILYN MONROE BOHATERKA MASOWEJ WYOBRAŹNI

W 1999 roku Marilyn Monroe została wybrana przez magazyn “People” najbardziej seksowną kobietą XX wieku. Jej podobiznę wykorzystano w reklamie perfum Diora “J’adore”.

Marilyn Monroe  jest do dziś dnia bohaterką masowej wyobraźni.

Jestem pewna, że wiele osób kiedy słyszy określenie „prawdziwa kobieta” podświadomie rysuje obraz jej postaci. Blondynka o ponętnych ustach i krągłych kształtach to właśnie Marilyn Monroe. Jak usłyszałam ostatnio w radiu, że piątego sierpnia minęła 50-ta rocznica jej śmierci przypomniałam sobie wtedy o albumie, który posiadam w swojej biblioteczce i zaczęłam go przeglądać. Przewracając kartki z czarno-białymi zdjęciami pomyślałam, że warto byłoby wspomnieć o tej pięknej aktorce.

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2012/08/marilyn-11.jpg

Właściwie nazywała się Norma Jeane Baker i urodziła się 1 czerwca 1926 roku w Los Angeles.
Jej dzieciństwo upłynęło w trudnych warunkach (sierociniec, przybrani rodzice).

Jako młoda dziewczyna zaczęła prace jako modelka a dopiero później jako aktorka. Na prośbę wytwórni filmowej zmieniła imię i nazwisko na Marilyn Monroe. Na ekranie Marilyn pojawiła się w 1947 roku w epizodycznych rolach. Zwróciła na siebie uwagę w filmach “Asfaltowa dżungla” i “Wszystko o Ewie”. Twórcy eksponowali głównie jej urodę, natomiast sama Marilyn Monroe marzyła o tym, by został doceniony jej talent. Chciała zostać aktorką dramatyczną, jednak znamy ją głównie z ról komediowych- głupiutkiej i niesfornej blondyneczki.

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2012/08/2.jpg

Jej włosy wcale nie były od razu blond, gdyż na prośbę agencji modelek musiała przejść małą metamorfozę i zmienić swój naturalny…. uwaga… rudy kolor.

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2012/08/M-jako-r.jpg

Osobiście pierwszy raz spotkałam się z jej postacią jako mała dziewczynka, kiedy oglądałam „Pół żartem pół serio”  z Marilyn w roli głównej i od razu pokochałam ten film. Nie przesadzę jak powiem, że oglądałam go kilkadziesiąt razy!

Filmem, do którego również lubię wracać jest „ Mężczyźni wolą blondynki”. Żywe kolory i śpiew dwóch młodych kobiet wzbudza jak najbardziej pozytywne emocje i skłania do uśmiechu.

Rozczarowana z oglądanego filmu z Marilyn byłam tylko raz.  Film, który miał być z  jej udziałem okazał się zupełną klapą, ponieważ pojawiła się  w nim tylko w jednej scenie a cała fabuła filmu nie miała w sobie nic powalającego.

Jednakże był to dla mnie dowód na to, że Marilyn jest po dziś dzień wielką, rozchwytywaną i pożądaną gwiazdą kina, ponieważ na całej okładce była narysowana właśnie ona i to wystarczyło aby skłonić mnie do  kupienia tej płyty DVD.

Marilyn to bez wątpienia ikoną! Platynowe blond włosy, talia osy i pieprzyk namalowany na policzku stały się charakterystycznymi i nieodłącznymi atrybutami jej wizerunku.

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2012/08/3.jpg

Wystarczy jej zdjęcie lub sam napis  „Marilyn Monroe”, aby przyciągnąć uwagę. To niesamowite, że po tylu latach, kobiety w dalszym ciągu porównują się do niej, marzą o tym aby wyglądać jak ona. Dziś  Marilyn Monroe  to również ikona pop kultury. Kobiety lubią nosić koszulki lub torebki z jej podobizną, pić z kubków z jej twarzą, nosić gadżety z nią.

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2012/08/podobizny-z-MM.jpg

Na jednej z aukcji za trzy zdjęcia kolekcjonerskie Marilyn Monroe (zdjęcia rentgenowskie!), anonimowy kolekcjoner zapłacił niebagatelną kwotę 45 tysięcy dolarów. Fotografie te pochodziły z 1954 roku. Podczas licytacji pamiątek po hollywoodzkich gwiazdach swojego nabywcę znalazła również leżanka, na której Marilyn bywała w czasie wizyt u swego psychoanalityka, a także fotel pochodzący z jej ostatniej sesji zdjęciowej.

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2012/08/zdjęcia-klatki-p..jpg

Rekordową cenę w zeszłym roku osiągnęła plisowana sukienka, w której Marilyn wystąpiła w słynnej scenie w filmie “Słomiany wdowiec” (kiedy podmuch przejeżdżającego tunelem pociągu podnosi sukienkę do góry, a aktorka próbuje utrzymać ją we właściwym położeniu). Kreacja została sprzedana na aukcji w Beverly Hills za 4,6 mln dolarów. Z kolei w tym roku na aukcji w Beverly Hills za 21 250 tys. dolarów sprzedano świadectwo szkolne Marilyn Monroe. Dokument został wystawiony 70 lat temu, gdy miała 15 lat.

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2012/08/słomniany-wdowiec.jpg

Marilyn Monroe zmarła w 1962 roku w wieku 36 lat. Została znaleziona martwa w swoim domu w Los Angeles. Według protokołu z sekcji zwłok, przyczyną zgonu było przedawkowanie środków nasennych. Choć nadal nie zostały wyjaśnione tajemnicze okoliczności jej śmierci.

Można mówić, że nie była ona wybitną aktorką albo że wcale nie była taka piękna, bo gusta są przecież różne ale nikt nie zaprzeczy, że było w niej coś wyjątkowego.

tekst: Weronika

 

***

„Z SERII, WERONIKA O…”

ZAZ- Edith Piaf XXI wieku

Dziś opowiem wam o pełnej energii, czerpiącej radość z każdego dnia życia, kochającej ludzi, naturę oraz muzykę kobiecie.

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2012/08/zaz.jpg

Gdybym w jednym zdaniu miała opisać tę wspaniałą francuską artystkę byłoby ono właśnie takie. Piosenkarka znana jako ZAZ w swojej twórczości wykorzystuje przede wszystkim dwa style: jazz i soul, ale w jej piosenkach można znaleźć po trochę wszystkiego. Ona tworzy po prostu muzykę, a jej lekko zachrypnięty głos w tle nadaje niesamowitego smaku.

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2012/08/ZAZ-w-Sali-Kongresowej-fot.-A.Rawicz-10.jpg

Pokochała ją cała Francja i jej utworów słuchają wszyscy, począwszy od małych dzieci, a kończąc na starszych ludziach. Niektórzy nazywają ją Edith Piaf XXI wieku, co jest nie lada komplementem, gdyż Edith Piaf była niezwykle utalentowaną piosenkarką, którą w XX wieku pokochali nie tylko francuzi, ale cały świat.

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2012/08/zazIsabelleGeffroy.jpg

Osobiście pokochałam jej muzykę już od pierwszych dźwięków jej piosenki „ Le longe de la route” , która jak mówi sama ZAZ jest o przebaczaniu. ZAZ można słuchać w dni smutne jak i wesołe, gdyż jej muzyka jest tak pełna różnych emocji (jak ona sama), że każdy znajdzie w jej twórczości coś dla siebie.

” title=”“>
tekst: Weronika

1047 Total Views 2 Views Today