CZY SESJA ZDJĘCIOWA MOŻE OBUDZIĆ WE MNIE KOBIECOŚĆ?

Marzyłyście kiedyś o profesjonalnej sesji zdjęciowej? Czy uważacie, że jest to próżne i do niczego wam niepotrzebne- „ bo przecież to tylko zdjęcia, a ty nie potrzebujesz metamorfozy”. Nic bardziej mylnego!

Jeżeli świetnie wyglądasz ale gdzieś w gąszczu codzienności zatraciłaś swoją kobiecość, masz wrażenie, że wszystko co wspaniałe już cię ominęło, a najgorsze jest to, że twój mężczyzna nie patrzy na ciebie już tak jak dawniej. Myślę, że jest to najlepszy moment aby udowodnić mu jaką jesteś wspaniałą kobietą i jaki ma cenny skarb.  

Mimo, że inspiruje mnie świat makijażu, mody oraz fotografii,wspominając jednak moją pierwszą sesję śmieję się do rozpuku. Był to prezent od mojego Ukochanego. Zamiast się cieszyć na tak niesamowitą przygodę, już dzień wcześniej byłam zestresowana jak przed egzaminem na prawo jazdy. Jak to wszystko będzie wyglądać? Czy dam sobie radę? Czy zdjęcia wyjdą dobrze? I najważniejsze- czy nie szkoda pieniędzy na taką zabawę?

Pierwsza sesja była dla mnie wielkim wyzwaniem ale i otwarciem się na niesamowitą przygodę ze światem fotomodelingu. Moje pierwsze zdjęcia wyszły o dziwo i ku mojemu wielkiemu szokowi… doskonale, wspaniała stylizacja oraz makijaż dopełniły doskonały talent fotografa- Małgosi Rakowskiej.

Mój Ukochany zachwycił się moimi fotografiami a ja uwierzyłam w siebie. Od tego dnia wiedziałam, że nigdy nie zakończę tego uzależnienia. Sesje zdjęciowe to dla mnie narzędzie, dzięki któremu rozwijam swoją kobiecość, wierzę w to, że jestem piękną kobietą, czuję się pewną siebie, mam wiarę w siebie i pewność, że jak tylko chcę mogę wszystko. Jest to również nasza metoda na spełnianie się w naszym związku- umacnianie go.

Uwielbiam być fotografowana wcielając się w różne role w zmieniającej się scenografii. Często podczas zdjęć staram się pokazać siebie, nieraz też gram zupełnie kogoś innego… raz jestem nieszczęśliwie zakochana, innym razem czekam w ogromnej tęsknocie na mojego jedynego. Pojawiam się w rożnych odsłonach- często w tych, które grają mi gdzieś głęboko w duszy, nieraz zupełnie dalekich od moich pragnień. Byłam już dziewczyną z sąsiedztwa, zakochaną pin- up girl, elegancką damą z czasów prohibicji, dziewczyną rockendrolowca… można wymieniać w nieskończoność. Dziś bardzo lubię się z aparatem, nie mamy do siebie dystansu- jesteśmy zgranym duetem. Jednak zawsze tak nie było.

Dziś jestem wdzięczna mojemu Ukochanemu za tak niesamowitą niespodziankę. A jeszcze bardziej od tej niespodzianki uwielbiam to, co te sesje zmieniają w nas. Nie ma nic bardziej satysfakcjonującego dla kobiety, jak widok jej mężczyzny, który tysiące razy podziwia swoją kobietę na zdjęciach chwaląc się swoim kolegom jaką ma piękną żonę. Mnie dodaje to skrzydeł i utwierdza w tym, że jestem dla niego zdecydowanie najpiękniejszą i najważniejszą osobą na świecie.

Pamiętajcie, że sesje zdjęciowe to nie tylko sesje metamorfoz. To również sesje, które przeniosą was do innego świata, w którym macie szansę poczuć się jak kobiety, które żyły 100 lat temu… a nawet takie, które będą żyć w przyszłości- wszystko zależy od was i specjalistów, którzy pomogą wam przenieś się w inny wymiar.

Kochane, jeżeli macie możliwość wziąć udział w sesji zdjęciowej nie traćcie jej, nie bójcie się, że się nie nadajecie. Nie martwcie się o nic, dajcie się ponieść chwili i pokażcie co wam w duszy gra. Efekt będzie piękny. Jestem pewna.

Kochani udostępniam wam malusieńką cześć moich zbiorów. Panowie a może i wy chcecie zobaczyć wasze ukochane w takich odsłonach?

Jeżeli macie ochotę zorganizować sobie taką sesje, piszcie do nas na facebooku Fabryki Kobiecości bądź na naszą skrzynkę mailową: fabryka.kobiecosci@gmail.com. Możecie się również kontaktować z nami przez komunikator, który jest na naszej stronie internetowej www.fabrykakobiecosci.com.pl

Pozdrawiam, Kasia Skoczylas

p.s. Wszystkie sesje zdjęciowe wykonała współpracująca z Fabryką Kobiecości fotograf, wspaniała Małgorzata Rakowska, która ma ogromny talent oraz dodatkowo niesamowity urok, który pomaga otworzyć najbardziej skrytą i nieśmiałą kobietę.

Stylizacjami zajmuję się sama a czasami zdaję się po prostu na naszą „fabrykową” stylistkę Joannę Karpińską. Makijaże w większości to cudowne dzieła wizażystek-  Marty Morawieckiej oraz Natalii Cherubin  Burkiewicz, które polecam z całego serca.

1711 Total Views 1 Views Today

Kasia Skoczylas