Perfekcyjna Pani Domu – tradycyjna polska Wigilia

To, jakie potrawy wigilijne znajdą się na naszym stole jest ściśle związane nie tylko z tradycją, ale i naszymi upodobaniami. Jedno nie ulega wątpliwości – potraw wigilijnych powinno być dwanaście i wszystkie muszą być postne. Nie przemawia do mnie pozwolenie na potrawy nie postne. Według tradycji jemy ryby, warzywa, owoce, ciasta – nie ma mięsa drobiowego. wołowego, cielęcego, i tak dalej. Prawda jest też taka, że przepisów na potrawy wigilijne jest tyle i są tak niesamowicie smaczne, że bez problemu można jedną kolację zjeść bez tego mięsa. ozdobyDodatkowo, potrawy wigilijne powinny być sycące. Niestety, nie są to potrawy niskokaloryczne. Problem mają też cukrzycy, ludzie z insulinoopornością i osoby na detoksie węglowodanowym. Ja wychodzę jednak z założenia, że raz na rok można sobie pozwolić na taką degustację. Postanowiłam przygotować dla Was kilka moich ulubionych potraw wigilijnych wraz z moimi przepisami. Mam nadzieję, że kogoś zainspiruje. Podarowałam sobie przepisy na wszelkiego rodzaju ciasta. Nie umiem piec, nie lubię i nie piekę. Zresztą, ciast nie jadłam, ze względu na cukier. Specjalistą w tej dziedzinie jest moja teściowa i jej pozostawiam kunszt pieczenia ciast.

Przepis na barszcz czerwony z uszkami

To, co tygryski lubią najbardziej, czyli śniadania do łóżka

Wszystkie dobrze wiemy, że nic tak nie podkręca atmosfery w małżeństwie, jak nie planowana, wieczorna randka niespodzianka. Romantyczna muzyka, świece, odrobina pysznego wina. Wszystko to wiemy i stosujemy, ale mało kto wie, jak dobrze działają na małżonka poranne śniadania podane do łóżka. Jeżeli macie jeszcze wątpliwości, przeczytajcie nasz artykuł. 

Każdy z nas lubi być doceniany i rozpieszczany, a w szczególnie nasi mężowie. Nic nie stoi nasmall_20120613_IMG_7805 przeszkodzie, aby trud, jaki wkładają w utrzymanie rodziny wynagrodzić im nie tylko kolacjami, ale i pięknymi, porannymi śniadaniami. Mój mąż ma mocny sen, więc nawet mielenie kawy w młynku automatycznym nie jest w stanie go obudzić. Dlatego kilkukrotnie udało mi się zrobić mu takie niespodzianki z rana. Prawda jest taka, że jak zawsze ma problem, aby zerwać się w weekend z łóżka, tak po takim śniadaniu cały dzień chodził zadowolony.

Gorąca kawa lub herbata. A może kakao?

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Punkt numer jeden. Zależy, kto co lubi. Ja nie pijam kawy praktycznie w ogóle. Raz na dwa tygodniu filiżankę u mojej manicurzystki, chociaż ostatnio już wybieram herbatkę. Aczkolwiek mąż kocha kawę. Ale nie jakąś tam, jak to nazywa “lurę” rozpuszczalną. Prawdziwą czarną, najlepiej świeżo mieloną kawę. Całą rodzinę zobligowałam do tego, aby na prezenty kupowali mu zestawy do kawy. A więc dorobiliśmy się młynka i kawiarki, oraz zestawu aromatycznych, czarnych kaw, także w wersji smakowej. Wszystkie kawy kupuje w Cafe Havana Wrocław u uroczej Madzi. Mamy do wyrobu czarną z pomarańczą, z wiśnią, o smaku Rafaello, albo orzecha laskowego. Puszek jest do wyboru, do koloru. A smak i zapach z rana po zmieleniu – nie do opisania. Kawę mielę na świeżo przed podaniem i przygotowuje w kawiarce. Dodaję niewielką ilość mleka i oczywiście – nie słodzę. Słodzona kawa to grzech śmiertelny10870897_0 numer jeden. Dla siebie robię herbatę. Ale także musi być aromatyczna i smakowa. Nie piję herbat z torebek. Jestem fanką herbat liściastych. Mamy wiele wyrobów z Chin, które wysłała nam nasza koleżanka Zhou Lee. Białe, zielone lub czerwone, ostatecznie czarne. Ostatnio numer jeden to herbata z pomarańczą i truskawką. Musimy pamiętać, żeby przygotować dobry dzbanek do parzenia. Musi on być zaopatrzony w sitko, aby liście były oddzielone od naparu. Można taki dzbanek postawić na świeczce, aby napar być cały czas ciepły. Tak samo możemy zrobić z kawą. Takie stojaki pod świeczkę możemy kupić w sklepach z gadżetami. Jeżeli nasz kochany nie przepada za kawą lub herbatą to może będzie zadowolony z tego, jak zrobimy mu  kakao, jak mama robiła mu, jak była malutki. Najlepiej, żeby było to kakao prawdziwe, a nie rozpuszczalne przygotowane na mleku 3.2%.

Chlebek, bułeczki i grzanki

DSCF18661-1024x594Pieczywo, możemy podać świeże. Najlepiej, aby było z piekarni, jeżeli takową mamy pod nosem. Nic nie robi tak dobrze z samego rana, jak krucha bułeczka. Dodatkowo można ją smarować masłem śmietankowym. Nie musi to być gruba warstwa, bo jak wiadomo masło specjalnie nie służy, ale raz na jakiś czas można zrobić sobie dobrze. Można też przygotować grzanki. Dobrym pomysłem są grzanki z masłem czosnkowym lub ziołowym. Jeżeli nie używamy masła świetnie sprawdzi się też pesto pomidorowe lub bazyliowe, albo pasta z avocado. Grzanki możemy przygotować w piekarniku lub tosterze. Nie mogą być twarde, chlebek ma być miękki, ale chrupiący, lekko podpieczony. Pieczywo możemy też upiec sami. W sieci jest wiele przepisów na bułeczki, lub chleby w zależności od tego, co lubimy.

Sałatki różnego rodzaju

Zawsze możemy też przygotować sałatkę. Tu wybór jest wręcz nieograniczony. Warzywne, z mięsem i DSCF2487-595x446owocami morza, z orzechami. Ogranicza nas tylko nasza własna wyobraźnia. Ważne, aby taka poranna sałatka była pełna kolorów. To pobudzi nasze zmysły z samego rana. Ważne też, aby dostarczała dużo wartości odżywczych, abyśmy mieli energię na cały poranek, do czasu kolejnego posiłku. Jeśli ograniczamy węglowodany, nie powinniśmy używać ryżu, makaronów i ziemniaków. Zostaje nam mięso i warzywa. Z sosów możemy zawsze użyć stary i pospolity majonez, albo oliwę z oliwek. Ale mamy też wiele gotowych sosów w delikatesach, mniej lub bardziej smakowych. Zawsze możemy także przygotować go same: czosnkowy, vinegrette, grecki, włoski, musztardowo-miodowy, tysiąca wysp, etc.

Jajka w różnej postaci

sniadanie_-jajko-na-miekkoTu mamy wiele wyborów: jajecznica, jajka na twardo, w koszulce, sadzone, na miękko, jajka po burgundzku, po holendersku, faszerowane. Jajka są bardzo dobrym pomysłem na śniadanie. Przede wszystkim dostarczają dużo białka. Są smaczne i świetnie łączą się z pastami, łososiem, kurczakiem, szynką, pomidorami, wasabi, kawiorem, etc. Co jeszcze ważne, jajka są bardzo łatwe w przygotowaniu i na pewno spodobają się drugiej połówce, jeżeli tylko je lubi. Przygotowałam dla Was przepisy, które umieściliśmy na dole postu.

Pasty do kanapek

Są super sposobem na urozmaicenie kanapek. Nie musimy standardowo przygotowywać kanapek z serem, szynką i warzywami. Możemy zrobić pasty z sera białego, żółtego, fety, z jajka, ryb lub owoców morza oraz warzyw. Ważne, aby były o intensywnym smaku.

***

Przepisy

Jajka na twardo faszerowane serkiem chrzanowym i łososiem

Składniki:
  • dwie łyżeczki serka Almette,
  • dwie łyżeczki chrzanu,
  • szczypta czosnku granulowanego,
  • szczypta pieprzu czarnego,
  • cztery jajka na twardo,
  • cztery kapary,
  • cztery paski łososia wędzonego,
  • sos musztardowo-miodowy,
Przygotowanie:
  • Jajka gotujemy na twardo, około 6 minut. Wyjmujemy, zalewamy zimną wodą i hartujemy, Następnie obieramy ze skorupki i kroimy na pół wzdłuż dłuższego boku. Żółtka wyjmujemy małą łyżeczką.
  • Serek łączymy z chrzanem, żółtkami i przyprawiamy pastę pieprzem, czosnkiem.
  • Jajka faszerujemy serkiem z dodatkami. Układamy na wierz łososia i kapary.
  • Jemy z sosem miodowo-musztardowym.

DSCF2647

Sałatka z ryżem parabolicznym i sosem curry

Składniki na sałatkę:
  • 2 woreczki ryżu parabolicznego
  • puszka ananasa
  • puszka kukurydzy
  • papryka żółta
  • 3 wędzone udka lub gotowane
Składniki na sos curry:
  • 3 łyżki majonezu
  • pół szklanki soku z ananasa
  • 4 łyżki przyprawy curry
  • pieprz czarny
Przygotowanie:
  • Sos przygotowujemy wcześniej. Do glinianego kubeczka wrzucamy 3 łyżki majonezu, sok z ananasa.
  • Mieszany do czasu uzyskania jednolitej konsystencji. Dodajemy curry i odrobinkę pieprzu. Sosik gotowy Ryż gotujemy w bulionie lub osolonej wodzie przez około 10-15 min. Odcedzamy go i przesypujemy do miski.  Mięsko odrywamy od kości do dodajemy do miski.
  • Ananasa kroimy w małe kosteczki i przerzucamy do miski. Następnie kroimy paprykę i dodajemy kukurydzę. Na sam koniec zalewamy sałatkę sosem.
  • Można ją wymieszać, chyba, że chcemy, aby ładnie wyglądała.

DSCF2489-595x446-595x455

Sałatka z makaronem, wędzonym kurczakiem i sosem czosnkowym

Składniki na sałatkę:

  • dwie paczki makaronu instant z zupek chińskich
  • 3 uda wędzone z kurczaka
  • puszka kukurydzy
  • 10 liści kapusty pekińskiej
  • jeden ogórek szklarniowy
  • jedna papryka czerwona
  • jedna papryka żółta
  • pomidorki cherry

Składniki na sos czosnkowy:

  • dwie paczki makaronu instant z zupek chińskich
  • 3 uda wędzone z kurczaka
  • puszka kukurydzy
  • 10 liści kapusty pekińskiej
  • jeden ogórek szklarniowy
  • jedna papryka czerwona
  • jedna papryka żółta
  • pomidorki cherry

Przygotowanie:

  • Sos przygotowujemy wcześniej, aby się przegryzł. Do kubeczka glinianego lub miseczki wlewamy 2 łyżki majonezu, 3 łyżki śmietany, sok z cytryny i łyżkę oliwy. Mieszamy, aż uzyskamy jednolitą konsystencję. Przyprawiamy czosnkiem, pieprzem i koperkiem.
  • Kapustę pekińska szatkujemy bardzo drobno. Przerzucamy do miski. Makaron kruszymy i zalewamy wodą lub gorącym bulionem i czekamy, aż zmięknie.
  • Zrywamy mięso z udek i dzielimy na drobne kawałki. Dodajemy je do miski. Następnie odcedzamy makaron i dodajemy do sałatki.
  • Jako kolejną warstwę dodajemy pokrojoną drobno paprykę, ogórka, kukurydzę z puszki.
  • Na górze układamy pokrojone w połówki pomidorki i zalewamy sosem czosnkowym.
  • Sałatkę możemy przemieszać, ale ładniej wygląda warstwowa.
  • Ozdabiamy poszatkowanym szczypiorkiem.

DSCF2487-595x446

Jajko w koszulce na bułeczce z sosem holenderskim

Składniki na sos holenderski:

  • 4 żółtka w temperaturze pokojowej
  • 150 ml roztopionego masła
  • szczypta soli 
  • szczypta pieprzu białego zmielonego
  • 1 łyżka soku z cytryny

Składniki na jajka:

  • 1 litr wody
  • 4 łyżki octu winnego
  • 2 jajka

Składniki na bułeczki:

  • dwie bułeczki posmarowane masłem
  • łosoś w plastrach
  • warzywa
  • serek Almette
Przygotowanie:
  • Bułeczki,przekrojone na połówki i  posmarowane masłem pieczemy 5-7 min w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni.
  • Wodę doprowadzamy do wrzenia w garnku i dodajemy ocet winny. W momencie kiedy zacznie wrzeć powoli wpijamy jajko. Musimy zrobić to delikatnie, aby się nie rozwaliło. Ma być jednolite.
  • Zmniejszamy ogień pod garnkiem, aby się lekko ścięło, tylko z zewnątrz z białka. Trzymamy 3-5 min. Wyciągamy łyżką-sitko, aby odciekło z wody.
  • Układamy na bułeczce, na którą wcześniej daliśmy serek i łososia. Żółtka wbijamy do wysokiej miski.
  • Uruchamiamy mikser na najniższych obrotach i ubijamy żółtka. Dodajemy soku z cytryny i dalej ubijamy powoli. W momencie kiedy zacznie się lekko zagęszczać zwiększamy powoli obroty. Ale nie na całość możliwej prędkości miksera.
  • W garnku roztapiamy masło. Nie gotujemy go. Roztopione powoli dodajemy do ubijanych żółtek, powoli, aby się sos nie ściął. Teraz może powoli się zagęszczać.
  • Wtedy zwiększamy obroty miksera. Możemy już dojść do maksa. Sos musi być gęsty, jak majonez. Przyprawiamy pieprzem białym i solą.
  • Jajko na bułeczce polewamy  sosem i podajemy z warzywami.

DSCF2352

Pasta jajeczna z żółtym serem i ogórkiem

Składniki:
  • 3 gotowane na twardo jajka
  • 100 g startego sera Gouda
  • 1 łyżka majonezu Winiary
  • 4 ogórki konserwowe
  • 1/3 kiełbasy Podwawelskiej
  • szczypiorek
  • pieprz zmielony
Przygotowanie:
  • Jajka gotujemy na twardo. Obieramy ze skorupki i drobno kroimy.
  • Przekładamy do miseczki.
  • Ścieramy ser na tarce o średniej wielkości oczkach. Dodajmy do jajek.
  • Ogórki i kiełbasę kroimy w drobną kostkę. Dodajmy do jajek i sera.
  • Do całości dodajemy majonez i pieprz.
  • Całość miksujemy, ale nie za długo, aby nie zrobiła się papka. Na koniec siekamy szczypiorek i dodajmy na koniec.
  • UWAGA: Kiełbasę przed dodaniem do pasty można usmażyć w piekarniku

DSCF22401

Grzane kromeczki z chleba orkiszowego z wędzonym łososiem i mozzarellą

Składniki:
  • 8 kromek chlebka orkiszowego (na cztery tosty)
  • 8 plasterków świeżego ogórka
  • ścinki wędzonego łososia
  • 4 plasterki pomidora malinowego
  • 4 pomidorki suszone marynowane
  • łyżka serka twarogowego – koziego
  • 4 oliwki zielone pokrojone w krążki
  • przyprawy toskańskie (suszone pomidorki, bazylia, oregano, tymianek)
  • oliwa smakowa (pomidorowa lub paprykowa)
  • 2 łyżki pesto bazyliowego
  • 2 łyżki pesto pomidorowego
  • 1/2 białej cebuli poszatkowanej
  • pieprz świeżo zmielony
  • czosnek
Przygotowanie:
  • Kromki kładziemy naprzeciwko siebie. Obie strony delikatnie smarujemy oliwą smakową i przyprawiamy pieprzem i czosnkiem. 
  • Następnie smarujemy wybranym pesto. Na dolnej kromce układamy mozzarellę i łososia, a na górnej pomidora, ogórek i oliwki. Przyprawiamy ziołami toskańskimi.
  •  Gdy złożymy już wszystkie kromki kroimy je po diagonali, wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 200 st (z termoobiegiem) i pieczemy 20-25 min. 

DSCF1651

Wszystkie przepisy pochodzą z bloga Gotuj & Kropka

NAMIĘTNE RISOTTO

DSCF1823

Kolorowe_risotto_Kolorowe_3257358

Trzeba przyznać, że już sama nazwa podgrzewa atmosferę i choćby z uwagi na to, że risotto jest potrawą kuchni włoskiej, a to już zobowiązuje. Potrawa ta dość szybko przyjęła się na stołach krajów nie tylko europejskich. Krótko mówiąc, jest potrawą przyrządzaną ze specjalnego gatunku ryżu, podsmażanego na oliwie, a następnie gotowanego z wytrawnym winem i bulionem (lub consomme). Dodatkami mogą być szafran (świetny do wyciągnięcia z ryżu smaku i aromatu), parmezan, świeże masełko.

Ale skąd tak naprawdę risotto wzięło się we Włoszech? Z danych, które wygrzebałam z jednej z książek kucharskich, jaki mam w domu wynika, że risotto zostało sprowadzone do Włoch przez Arabów w X wieku. Kontrolowali oni wtedy Sycylię. Jednakże, Sycylijczycy nie byli chętni do kosztowania białych ziarenek. Ryż wędrował bardzo długo, aż w końcu w XIV-XV wieku w Lombardii powstały pierwsze pola ryżowe. Prawda jest też taka, że to właśnie dzięki temu Lombardyjczycy przetrwali głód w czasie dżumy.DSCF1849

Pomysłów na risotto jest wiele. Ile jego fanów, tyle przepisów. Jedni lubią je bez dodatków, inni wolą sobie dogodzić i urozmaicić jego smak. Łączymy je z mięsem, owocami morza, rybami, warzywami, grzybami. Risotto jest ze specjalnego gatunku ryżu włoskiego – arborio. Owszem, zrobić można potrawę na ryżu białym, basmati, jaśminowym, ale nie ukrywajmy – nie będzie to risotto. Ryż włoski ma duże, owalne ziarenka. Nawet niezbyt wprawione oko 9cab3d62ac9016a6bda9b6bbcef459dc_normalszybko odróżni go od tego ryżu, który mamy w kuchni na co dzień. W naszych sklepach można kupić dwa gatunki ryżu włoskiego: arborio i carnaroli. Spotkałam się na razie tym pierwszy w formie gotowanej. Nie miałam jeszcze przyjemności robić risotto z carnaroli.

Kluczem do dobrego risotto jest przepis i produkty. Nie stosujemy gotowców!!! Są grzechy,  których się nie popełnia, a jednym z nich są gotowce w dobrej kuchni. Weźmy pod uwagę fakt, że jeżeli jesteś tutaj, to pragniesz ugotować coś, dla swojej drugiej połówki, a więc nie ma chodzenia na łatwiznę. Poza tym, można zrobić genialne risotto, które będzie pieściło podniebienie i kubki smakowe, albo po prostu potrawę, która połkniesz po kilku machnięciach widelcem i o niej zapomnisz. My chcemy, aby smak risotto został nam w pamięci na bardzo, bardzo długo. O ryżu już było, to tak drugi składnik. Risotto jest potrawą, w której ryż najpierw trzeba podsmażyć. Broń Boże, aby robić to na naszym polskim oleju rzepakowym, albo innej jego odmianie. Ryż podsmażamy na oliwie z oliwek, ostatecznie maśle klarowanym. Dobrze jest najpierw zeszklić pokrojoną drobno cebulkę, a później dodać do tego ryż. Trzymamy go krótko. Trzy dwino-biale-kieliszeko czterech minut. Tylko, aby skorupka złapała. Kolejnym krokiem jest wino. Bardzo ważny składnik naszego risotto. Owszem, można zrobić je bez wina, ale musimy pamiętać o tym, że wino nadaje tej potrawie wyrazistości, głębi i duszy. Tak! To nie są żarty! Zróbcie sobie kiedyś ryż włoski z winem i później bez wina i porównajcie. Wino musi być dobre, wytrawne i białe. jeden kieliszek to nie taka rozrzutność, więc warto kupić coś niepowtarzalnego. Jeżeli risotto ma zachwycić Twoją drugą połówkę użyj wina dobrego, najlepiej tego samego, które podasz potem do kolacji. Osobiście, używam do tego zabiegu Merlota, w wersji mniej burżujskiej Carlo Rossi. Jednakże, Merlot jest bardziej aromatyczny. Co teraz? Bulion! O tak! Bez niego nie ma risotto. W tej kwestii jestem jednak nieprzejednana – nie uznaje wytworów z kostek, proszku i innych takich “wydziwiasów“. Przecież nie chcemy, aby nasza potrawa nadawała się do śmietnika. Stosując kostki ugotujemy sobie zapychacz żołądka, a nie wykwintne danie. Bulion naturalnie robimy sami. Rybny, warzywny, mięsny, co kto woli. Możemy to uzależnić także, od dodatków, jakie do risotto serwujemy. Przykładowo: risotto z owocami morza gotujemy na bulionie rybnym, a risotto z grzybami na… grzybowym lub warzywnym. Pamiętajmy też o jednej ważnej kwestii – bulion w trakcie gotowania risotto cały czas musi być ciepły!

Jeżeli już ogarnęliśmy te punkty, to musimy pamiętać, że risotto jest potrawą ludzi cierpliwych. Stoimy nad kuchnią i mieszamy dolewając bulionu. Nie biegamy po domu, gadamy z kumpelą przez telefon lub gramy w Playstation. NIE! Jeżeli tak podejdziemy do gotowania tego dnia, to na randkę zamówicie pizzę z baru za rogiem. Bulion się wygotuje, a ryż przywrze do patelni i się spali. Jeżeli nie lubisz stać i mieszać, dobrze, może zrezygnować z mieszania, naprawdę. Jednakże, wtedy możesz zrobić kurczaka w cieście kokosowym, albo carbonarę. Mieszamy drewnianą łyżką. Już dawno wprowadziłam w swojej kuchni zasadę: “won z metalowymi/plastikowymi przyborami do gotowania, bo łapy pourywam“. Kiedy widzę osobę gotującą i mieszającą plastikową łychą to aż mam ochotę strzelić w łeb, nie wiem czy jej, czy sobie, bo tak to boli.

Teraz na koniec – dodatki, przyprawy. Jak myślicie, co lubi risotto? Uwielbia przede wszystkim szafran. Nie jest to tani produkt, ale nieziemsko aromatyczny i finezyjny. Cebulka, o której mówiłam już wyżej. najlepiej, aby była to szalotka. Można dodać tymianek, cząber, natkę pietruszki, czosnek, parmezan, mięso, ryby, warzywa… Improwizuj! Improwizacja jest dobra, pod warunkiem, że produkty dobrane będą z umiarem. Ciekawym sposobem jest także skropienie risotta pod koniec gotowania sokiem z cytryny, aby jeszcze bardziej wzmocnić wytrawny smak.

Mam nadzieję, że większość z Was próbowała już risotta, a jeżeli nie, to w najbliższym czasie pokusi się o jego przygotowanie. Na pewno będzie to miły gest dla Waszej drugiej połówki. Ja osobiście podzielę się dzisiaj z Wami przepisem, który wymyśliłam dla mojego męża, a który on wręcz ubóstwia. Na początku, kiedy go składałam do kupy byłam lekko przerażona składnikami. Hmmm… Risotto i boczniaki jeszcze ujdą, ale do tego łosoś! Toż to nie wyjdzie. Okazało się zupełnie odwrotnie, ale to musicie spróbować sami.

RISOTTO Z BOCZNIAKAMI I PIECZONYM ŁOSOSIEM

200 g ryżu do risotto (Arborio)
100 ml białego wytrawnego wina
450 g boczniaków
2 łyżki masła śmietankowego
1 l bulionu warzywnego lub consome
2 szalotki poszatkowane
pieprz czarny świeżo zmielony
czosnek
ok. 2 łyżki sosu sojowego
majeranek
cząber
suszona pietruszka
starty parmezan
sok z cytryny
300 g surowego łososia
kolendra w liściach, suszona
50 ml hiszpańskiej malagi

DSCF1821

Zacznijmy od łososia. Łososia skraplamy sokiem z cytrynki, nacieramy pieprzem, czosnkiem i ziołami (majeranek, pietruszka). Zostawiamy na godzinkę. Następnie, po tym czasie owijamy go w folii i pieczemy przez 30 min w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni (różnie z tymi piekarnikami bywa, więc polecam po 15 min sprawdzić, jak się mięsko ma, czy nie jest już upieczone, aby nie było za suche, ma być soczyste i miękkie, jasno różowe). A teraz risotto. Zacznijmy od boczniaków. Kroimy jest w kosteczkę. Na patelni z grubym dnem rozgrzewamy łyżkę masła i wrzucamy boczniaki. Dusimy je kilka minut na średnim ogniu, aż puszczą sok. Przyprawiamy sosem sojowym, majerankiem, pieprzem i cząbrem. Boczniaki zdejmujemy z ognia i odstawiamy. Na tej samej patelni rozgrzewamy kolejną łyżkę masła i wrzucamy na nią poszatkowaną, białą cebulkę (sztuk dwie). Smażymy, aż zmięknie na dużym ogniu i się lekko zeszkli (nabierze pomarańczwego odcienia). Dodajemy sosu sojowego (ok. łyżkę). Do cebulki wsypujemy ryż do risotto i smażymy tak 3-5 min. Tak tylko, aby lekko się opiekł. Następnie ryż i cebulę zalewamy winem białym. W tym momencie zmniejszamy ogień (z dużego na średni). Czekamy aż wino odparuje. I tu własnie trzeba naszej cierpliwości. Co jakiś czas mieszamy, możliwie jak najczęściej, aby nić nie przywarło i wino rozeszło się równo pomiędzy ryż. Kiedy już wino odparuje dolewamy bulionu. Po 1-2 średnie chochelki. Czekamy aż odparuje i dolewamy kolejną porcję. Nie mamy określonego czasu gotowania. Gotujemy dopóki ryż nie zmięknie. Ma być miękki, ale nie rozgotowany. W trakcie gotowania dodajemy też szafranu.est on bowiem bardzo intensywny. Można goskruszyć na drobny proszek w moździerzu, jednak łatwiej jest rozpuścić szczyptę przyprawy w filiżance gorącej wody – powstanie wtedy pożądany smak i kolor. Jedna filiżanka wystarcza nawet na 0.5kg ryżu. Kiedy już ryż zmięknie dodajmy wcześniej uduszone boczniaki. Trzymamy jeszcze 5 min mieszając. Dodajemy odrobinę soku z cytryny i kieliszek malagi (to był taki pomysł na szybko, bo bardzo posmakowała mi malaga i okazało się, że całkiem trafiony). Łososia możemy podać osobno lub wymieszać z risotto, wcześniej skraplamy go znów cytryną. Risotto posypujemy startym parmezanem i zdobimy pietruszką.

     DSCF1820

 

Pozdrawiam i życzę smacznego.
Monika Zamłyńska

przepis na risotto z mojej strony: Gotuj&Kropka

CUDOWNE SZPARAGI

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2013/06/spargel_still-art.jpgPolska XIX wieczna słynęła z doskonałych szparagów, które jadano rękami, obmywając je później w specjalnie w tym celu podawanych misach z wodą.  Nie ma nic pyszniejszego niż gotowane szparagi z masłem, w towarzystwie łososia lub zapiekane pod beszamelem.

Polska stała wtedy na wysokim poziomie kulinarnym. U nas w kraju nigdy się wtedy nie jadło tzw. zielonych szparagów, którymi zajadano się w Ameryce (amerykanie uznawali je za inną odmianę).

Wiecie, że zielone szparagi nie są żadną inną odmianą- to po prostu przerośnięty szparag. W Polsce zbierano je ręcznie, za granicą używano w tym celu maszyn, które wymagały od szparaga wyrośnięcia wyżej. Nie stosowali również specjalnych szparagowych kopców i hodowali je na płaskich grządkach.

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2013/06/1.jpg

Szparag to wspaniałe arystokratyczne warzywo, dlatego należy się z nim obchodzić delikatnie, ponieważ łatwo je zepsuć. Szparagi są lekkostrawne, mają dużą zawartość witamin (C, kwas foliowy), soli mineralnych (cynk, wapń), przeciwutleniaczy (rutyna, glutation) i błonnika. 

Jeżeli tak jak ja ukochaliście szparagi, koniecznie wypróbujcie przepis Hrabiego Jacka Nieżychowskiego, na szparagi z wody z masłem, są wyśmienite. Ja nimi zawsze uwodzę mojego Ukochanego. Jak tylko wraca z pracy i widzi co szykuję, jest w siódmym niebie- a to dla mnie najlepszy dowód na to, że jest to doskonały przepis.

Pozdrawiam, Kasia Skoczylas

SZPARAGI Z WODY

2 porcje

1 pęczek szparagów

1 łyżeczka soli

1 łyżeczka cukru

100 g masła

1 łyżka tartej bułki

Szparagi cienko obrać i odkroić dolne części pędów, tak by miały jednakową długość. Szparagi opłukać, związać w pęczek i ustawić główkami do góry w wąskim, wysokim garnku. Wlać tyle wody, aby sięgała tuż poniżej główek. Dodać sól, cukier i masło. Gotować pod przykryciem 20- 25 minut.

W tym czasie na patelni rozgrzać 2 łyżki masła. Wsypać tartą bułkę i mieszając, smażyć, aż się zrumieni. Oddzielnie roztopić pozostałe masło i przelać do ogrzanej sosjerki.

Miękkie szparagi wyjąć, odsączyć z wody i ułożyć na półmisku. Polać masłem ze zrumienioną tartą bułką. Oddzielnie podać gorące roztopione masło.

INNE PROPOZYCJE PODANIA

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2013/06/spargel.jpg

http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2013/06/DeutscheSee_Lachsfilet_und_Spargel.jpg

DZBANUSZEK GORĄCEJ CZEKOLADY

Mimo kalendarzowej wiosny, zima nie chce dać za wygraną. Czekam z niecierpliwością na pierwsze oznaki ciepłych dni, promieni słońca na twarzy i wszechogarniającej zieleni. http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2013/04/1.jpgJednak, póki zima nie popuszcza, zamiast wylegiwać się na ławce w parku zostaje nam przytulny fotel i ciepły kocyk oraz myśl o tym, że wiosna nas nie zawiedzie i przybędzie czym prędzej.

Kochani, jako wielka fanka kuchni Jamiego Olivera, natknęłam się niedawno na jego  świetny przepis. Myślę, że nie trzeba nikogo namawiać i uświadamiać do tego, że czekolada jest pyszna w każdej formie. Zimną porą doskonale rozgrzewa a jej aromat sprawia, że czujemy się bezpiecznie i błogo. W ciepłe i upalne dni wspaniale dodaje energii dla naszego organizmu. Tworzy wspomnienia, łączy pokolenia. Ja osobiście uwielbiam pić gorącą czekoladę na tzw. „Domowych Randkach Małżeńskich”, które robimy sobie dość często z moim Ukochanym. Zapalamy wtedy świece, słuchamy ulubionej muzyki, rozmawiamy…

Nie sądzicie, że gorąca czekolada, jest doskonałym napojem dla zakochanych?

GORĄCA CZEKOLADA wg Jamiego Olivera  

składniki:                                                

  • ½ l gęstej śmietany,
  • 200 g gorzkiej czekolady (najlepszej jakości),
  • 2 duże żółtka,
  • 3 łyżki dobrej brandy,
  • 20 g masła.      

przygotowanie:

do rondla z grubym dnem wlej śmietanę i mocno podgrzej, ale nie doprowadzaj jej do wrzenia. Następnie zestaw z ognia, odczekaj ok. minutę i dodaj czekoladę. Mieszaj dopóki czekolada się nie rozpuści.

Kiedy masa stanie się gładka dodaj żółtka i brandy. Lekko wystudź czekoladę, na końcu dodaj masło i dobrze wymieszaj, aby uzyskać jednolitą masę. Podawaj w małych filiżankach lub pojemnikach.

Pozdrawiam, Kasia Skoczylas
http://fabrykakobiecosci.com.pl/wp-content/uploads/2013/04/czekolada.jpg